wtorek, 5 lipca 2011

Ciasteczka z galaretką ala Delicje

Kolejne wspomnienie smaku dzieciństwa. Jedziemy do babci a u babci co? czekolada "Jedyna" i "Delicjie". Jak je tylko zobaczyłam w wersji "własnoręcznie wykonane" u Doroty na www.mojewypieki.blox.pl natychmiast zakasałam rękawy:) Napracować się trzeba, ale efekt przepyszny.

Składniki:

- 3 jajka
- 1/2 szklanki cukru pudru
- 1/2 szklanki mąki przesianej (koniecznie)
- galaretka
- czekolada gorzka lub mleczna 180 gram


Ubijamy białka, dodajemy małymi porcjami cukier, mąkę delikatnie łączymy z masą jajeczną. Ciasto musi być bardzo puszyte. Na blasze układamy papier do pieczenia. Do rękawa cukierniczego lub torebki (odcinamy róg po nałożeniu ciasta) nakłdadamy ciasto, delikatnie wyciskamy biszkopty. Pieczemy 12 minut w temperaturze 180 stopni. Studzimy na kratce
Galaretkę rozpuszczamy w 1 i 1/2 szklanki wody (pół szklanki mniej niż w przepisie na torebce). Brytwankę o wymiarach 21x32 wykładamy folia aluminiową i wlewamy galaretkę do zastygnięcia. Wysokośc galaretki powinna wynosić ok 3-5 mm.

Z zastygnietej galaretki wycinamy kółka np. większym kieliszkiem. Ukłdamay na płaskiej stronie biszkopta. tak przygotowane ciastka wkładamy do lodówki na 20 minut. Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej - na garnuszku z wrząca wodą ustawiamy miseczkę z czekoladą tak aby nie dotykała dnem wody. Po 20 minutach maczamy ciastka w czekoladzie. Ja osobiście nie podołałam temu zadaniu galaretka mi spadała z ciastka więc polewałam wszytkie łyżką. Odstawiamy do lodówki do zastygnięcia na ok 1 godzinę.
Smacznego:)

2 komentarze:

madi356 pisze...

rewelacja :) wpraszam się na nie :)

DaisyDukes pisze...

rzeczywiście napracować się trzeba, ale jaka radość i efekt! Cudo :)