wtorek, 31 sierpnia 2010

Tort zig zag

Patryczek skończył 3 latka. Nie byłabym sobą gdybym nie zrobiła tortu :) Problem był z pokrojeniem - nie techniczny lecz emocjonalny. "Mamo nie pokrój ulicy tylko!!"
Wszystkiego najlepszego synku!!

piątek, 20 sierpnia 2010

Mięciutkie bułeczki

Mięciutkie bułeczki, idealne na kolacje. Bardzo często siedzą u mnie w piekarniku, wersja z rodzynkami ląduje u babci Tosi :)

Składniki:

- 1 szklanka letniego mleka
- 110 g miękkiego masła
- 4 szklanki mąki pszennej
- 20 g świeżych drożdży
- 2 łyżki cukru
- 2 jajka, roztrzepane
- 3/4 łyżeczki soli


Zrobić rozczyn z drożdży (letnie mleko+cukier+2 łyżki mąki+ drożdże) jak zacznie pracować dokładamy resztę składników, oprócz roztopionego masła. Wyrabiamy dokładnie ciasto. Pod koniec wyrabiania dodajemy masło. Jeżli ciasto bardzo się klei delikatnie podsypujemy mąką. Odstawiamy do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na ok 50 min.

Po tym czasie, odrywamy po kawałku ciasta i formujemy niewielkie bułeczki, układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, zostawiamy na 30 min do wyrośnięcia. Można w kilka wmieszać rodzynki. Smarujemy każdą roztrzepanym jajkiem z łyżką mleka i posypujemy ulubionymi ziarenkami. Pieczemy w 180 stopniach przez 50 min. W trakcie pieczenia przykrywamy folią aluminiową, żeby zbyt sie nie przypiekły.

Smacznego

niedziela, 1 sierpnia 2010

Chilli con carne

Bardzo łatwe, niebalnalne danie hiszpańskie. Za jednym zamachem można zrobić spory garnek, a potrawę zamrozić w minieszych porcjach na później. Podaję con carne z różnymi dodatkami, najlepiej smakuje wyjadane prosto z miseczki z chlebkiem.
Oryginalnie nie dodaje się kukurydzy, znalazła się w moim chilli, ponieważ my lubimy kukurydzę i uważam, że świetnie tu pasuje smakowo jak i kolorystycznie.


Składniki:

- 1,3 kg zmielonego mięsa wołowego
- 4 cebule
- 3 ząbki czosnku
- 5 łyżek oleju
- 2 czerwone papryki
- 1 małą papryczka chilli
- 2 puszki czerwonej fasoli
- puszka kukurydzy
- 3 puszki pomidorów krojonych bez skóry
- 200 ml przecieru pomidorowego
- 3 łyżki ketchupu
- 2 łyżeczki chilli w proszku
- 2 łyżeczki mielonej kolendry
- 2 łyżeczki mielonego kminu rzymskiego (kumin)
- 1 łyżeczka kardamonu w proszku
- sól, pieprz
- 2 płaskie łyżeczki cacao naturalnego


W dużym szerwokim garnku rozgrzewamy olej i wrzucamy posiekaną cebulę, jak cebula się zeszkli dodajemy czonek i wszystkie przyprawy. Usuwamy pestki z papryki i kroimy ja w kostkę, wrzucamy do cebulki. Partiami wkładamy lekko posolone mięso. Często mieszając smażymy mięso do zbrązowienia. Dodajemy pomidory, przecier, ketchup, papryczkę, fasolę. Na końcu jak wszytko się zagotuje dodajemy cacao. Gotujemy 1-1,5 godz częściowo przykryte. Woda powinna częściowo odparować. Podajemy z ryżem, nachosami, tortillą, pieczywem czosnkowym...do wyboru do koloru:)

POLECAM

wtorek, 27 lipca 2010

Tort Sachera w wersji "LATO"

Przepis na Tort Sachera już jest tutaj Teraz wystarczy do ciepłej polewy poprzyklejać owoce lata i gotowe. Kwaskowate owoce idealnie przełamują czekoladową słodycz. Mam nadzieję, że Pan Sacher nie obrazi się na mnie i nie pogrozi mi z zaswiatów.

wtorek, 20 lipca 2010

Tort Sachera

Wiedeń. W 1832 roku pod nieobecność szefa kuchni, młodszy kucharz na dworze księcia Metternicha – Franz Sacher otrzymał delikatne i odpowiedzialne zadanie stworzenia nowego deseru dla księcia i jego wymagających gości. Opracował on wówczas przepis na tort czekoladowy przekładany marmoladą morelową i oblewany polewą czekoladową, który po dziś dzień określany jest przez wielu mianem "króla deserów".
Tyle na ten temat "wikipedia", dla mnie bardzo fajny, elegancki i szybki torcik. POLECAM

100 g gorzkiej czekolady
70 g masła
4 żółtek
5 białek
szczypta soli
70 g cukru pudru
4 łżeczki cukru waniliowego
60 g mąki, przesianej
5 łyżek marmolady morelowej


Polewa:
100g czekolady gorzkiej (umnie pól na pół z mleczą)
90 ml śmietanki kremówki


Przepis na małą tortownicę ok 18 cm. Czekoladę rozpuszczamyw kąpieli wodnej, żółtka miksujemy do białości, dodać czekoladę oraz rozpuszczone masło. Ubijamy białka na sztywno z solą, dodajemy partiami cukier wymieszany z cukrem waniliowym. Delikatnie dodajemy połowę piany do masy żółtkowo czekoladowej mieszamy (łyżką) delikatnie, żeby jak najmniej opadło. Dodajemy mąke, mieszamy (łyżką). Dodajemy resztę piany. Pieczemy 2 placki odzielnie w temperaturze 180 stopni przez 30-35 min. Ostudzony placek smarujemy marmoladą (lekko ją podgrzewam jeśli jest bardzo twarda) kładziemy placek.

POLEWA
W kąpieli wodnej podgrzewamy śmietankę dokładamy połamaną czekoladę, jak tylko się rozpuści czekoalda natychmiast zdejmujemy z pary, smarujemy torcik. Gotowe do jedzenia jak tylko ostygnie polewa.
Smacznego.