środa, 20 lipca 2011

Lody owocowe

Super szybko, bez maszyny do lodów, dosyć słodko. Zrobiłam z czekoladą, wisniami, truskawkami i jagodami. Najbardzij smakują mi te z wisniami. Najlepsze są kwasne owoce, masa mleczna jest dosyć słodka. Nie polecam tych z czekoladą
Znalezione u Dorotus76

Składniki:

- puszka mleka skondensowanego słodzonego ok 400gram
- puszka mleka skondensowanego niesłodzonego ok 400 gram
- owoce ok 450 gram

Wszystkie składniki muszą być zimne, do większego naczynia przelewamy mleko bez cukru. Miksujemy do uzyskania piany ok 40 sekund. Powoli wlewamy mleko słodzone cały czas miksując. Dodajem zmiksowane owoce. Przelewamy do pojemników i mrozimy. Najlepsze są jednorazowe małe pojemniczki, można wykorzystać kubeczki jednorazowe z pianki (takie do kawy).

wtorek, 12 lipca 2011

Ciasto ze śliwkami pod bezową chmurką

Jest to obowiązkowe ciasto ze śliwkami jakie robię każdego roku. Pierwsze kroki w pieczeniu stwiałam między innymi z tym ciastem. Najlepszym dowodem na potwierdzenie jego walorów smakowych jest skonsumowanie przez Patryka (lat 4) porządnego kawałka. Nadmienię, że synek jest wybrednym "bezopochłaniaczem". Mam nadzieję, że kiedy będzie juz dorosłym mężczyzną, będzie wspominał zapach ciasta pieczonego w domu z takim entuzjazmem jak ja. Bardzo łatwe do wykonania.

Składniki:
- 2 szklanki mąki
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1/2 łyżeczki sody
- 1 łyżka smietany kwaśnej
- 120 gram margaryny do pieczenia (tu "Kasia")
- 1/3 szklanki cukru
- 1 cukier waniliowy 16gram
- 3 żółtka (białka zostawiamy do bezy)
- 1/2 kg śliwek

Mąke mieszamy z proszkiem do pieczenia i sodą, dodajemy resztę składników zagnaitamy ciasto. Fromę 23 cm na 23 cm wykładamy papierem do pieczenia i wyklejamy spód ciastem. Układamy na wierzchu przepołowione śliwki bez pestek, skórką w stronę ciasta. Jeśli śliwki są duże kroimy na ćwiartki. Ja dodatkowo połyżyłam kilka malin dodało to kwaskowatego smaku, śliwki były dosyć słodkie.

Na bezową chmurkę:

- pozostałe 3 białka
- 1 i 1/4 szkalnki cukru pudru
- 3/4 budyniu waniliowego, śmietankowego (w proszku)

Pozostałe białka ubijamy ze szczyptą sody na sztywno, powoli małymi porcjami dodajemy cukier puder, miksujemy, na końcu dodajemy budyń. Wykładamy łyżką na śliwki.

Pieczemy w 180 stopniach ok 60 minut.
Jeśli nasz piekarnik ma tendencje do mocniejszego grzania od góry, formę ustawiamy niżej.

wtorek, 5 lipca 2011

Ciasteczka z galaretką ala Delicje

Kolejne wspomnienie smaku dzieciństwa. Jedziemy do babci a u babci co? czekolada "Jedyna" i "Delicjie". Jak je tylko zobaczyłam w wersji "własnoręcznie wykonane" u Doroty na www.mojewypieki.blox.pl natychmiast zakasałam rękawy:) Napracować się trzeba, ale efekt przepyszny.

Składniki:

- 3 jajka
- 1/2 szklanki cukru pudru
- 1/2 szklanki mąki przesianej (koniecznie)
- galaretka
- czekolada gorzka lub mleczna 180 gram


Ubijamy białka, dodajemy małymi porcjami cukier, mąkę delikatnie łączymy z masą jajeczną. Ciasto musi być bardzo puszyte. Na blasze układamy papier do pieczenia. Do rękawa cukierniczego lub torebki (odcinamy róg po nałożeniu ciasta) nakłdadamy ciasto, delikatnie wyciskamy biszkopty. Pieczemy 12 minut w temperaturze 180 stopni. Studzimy na kratce
Galaretkę rozpuszczamy w 1 i 1/2 szklanki wody (pół szklanki mniej niż w przepisie na torebce). Brytwankę o wymiarach 21x32 wykładamy folia aluminiową i wlewamy galaretkę do zastygnięcia. Wysokośc galaretki powinna wynosić ok 3-5 mm.

Z zastygnietej galaretki wycinamy kółka np. większym kieliszkiem. Ukłdamay na płaskiej stronie biszkopta. tak przygotowane ciastka wkładamy do lodówki na 20 minut. Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej - na garnuszku z wrząca wodą ustawiamy miseczkę z czekoladą tak aby nie dotykała dnem wody. Po 20 minutach maczamy ciastka w czekoladzie. Ja osobiście nie podołałam temu zadaniu galaretka mi spadała z ciastka więc polewałam wszytkie łyżką. Odstawiamy do lodówki do zastygnięcia na ok 1 godzinę.
Smacznego:)

czwartek, 30 czerwca 2011

Kurczak na butelce piwa

Od dłuższcego czasu nosiłam się z zamiarem upieczenia kurczaka na butelce piwa. Zainspirowała mnie oczywiście Magda Gessler w jednym z odcinków "Kuchennych rewolucji". Okazał się strzałem w "10", idealnie miękkie soczyste mięsko, i ta chrupiąca skórka! Ta mocniejsza opalizna przy szyjce to cel zamierzony:)


Składniki:- 1 świeży kurczak ok 1,5 kg
- 3 ząbki czosnku
- sól, pieprz cytrynowy
- papryka słodka w proszku
- pół łyżeczki ziaren kolendry, pół łyżeczki ziaren gorczycy białej (można pominąć)
- 1 piwo małe 0,33 (jasne pełne)
- ziemniaki, cebulka, marchewka, papryka


Myjemy kurczaka nacieramy go solą, czosnkiem, posypujemy papryką, pieprzem i zmielonymi ziarnami kolendry i gorczycy. Odstawiamy do lodówki na kilka godzin lub całą noc.
Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni, na blaszce układamy pocięte ziemniaki, cebulkę, marchewkę, paprykę, skrapiamy warzywa oliwą posypujemy solą pieprzem. Butelke z piwem myjemy w ciepłej wodzie, tak aby odkleić wszytkie naklejki. Sadzamy kurczaka na butelce, tak żeby szyjka butelki wystawała z kurczaka. Dobrze jest odlać sobie pół szklanki piwa. Wsypujemy do butelki pół łyżeczki soli, wykipi - bardzo dobrze, niech zaleje kurczaka.
Ostrożnie wstawiamy do piekarnika, pieczemy 1,5h do 2h. Polewamy kilka razy piwem lub sosem powstałym na dnie blaszki. Słód z piwa sprawi, że skórka będzie chrupiąca:)
POLECAM

środa, 29 czerwca 2011

Ciasto mocno czekoladowe

Specjalnie na spotkanie z moimi francusko-polsko-wietnamsko-brytyjskimi przyjacółmi przygotowałam ciacho czekoladowe z przepisu Nigelli Lawson. Bardzo miło było nam spędzić czas z Wami! Tak jak obiecałam przepis poniżej:)

Składniki:

- 1 i 1/4 szklanki mąki pszennej
- 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
- 6 łyżek kakao
- 1 szklanka cukru
- 175 g masła, o temperaturze pokojowej
- 2 jajka
- cukier waniliowy
- 3 łyżki kwaśnej śmietany
- 1/2 szklanki wrzącej wody
- 175 gram czekolady posiekanej w małą kosteczkę (gorzka lub mleczna)

Na polewę:

- 1 łyżka kakao
- 1/2 szklanki wody
- 1/2 szklanki cukru


Mąke z sodą, masło, jajka, cukier, cukier waniliowy, śmietanę, miksujemy blenderem, tak aby jak najmniej napowietrzyć ciasto. Na koniec dodajemy stopniowo wrzątek, kelejno czekoladę. Pieczemy w 180 stopniach ok 60 minut.
Pod koniec pieczenia, robimy polewę, wszytkie składniki gotujemy do momentu odparowania wody i zgęstnienia syropu.Jeśli zgętnieje zbyt mocno można rozrzedzic odrobiną ciepłej wody. Polewamy ciasto jescze gorące, Syrop wsiąka w głąb ciasta nadając mu super wilgotności. POLECAM