czwartek, 27 stycznia 2011

Śliwki w czekoladzie

Karnawałowy samkołyk. Uwielbiam śliwki w czekoladzie. Spokojnie zamiast marcepanem można nadziewać kawałkiem zwykego batonika marcepanowego. POLECAM


- 10 dag śliwek suszeonych kalifornijskich
- 200 gram czekolady (mlecznej lub gorzkiej )
- marcepan
- alkohol- whisky, brandy, wódka...


Zalewamy śliwki alkoholem i moczymy ok 5 godzin. Robimy marcepanowe kulki i wkładamy do każdej śliwki w miejsce pestki. W kąpieli wodnej rozpuszczamy czekoladę, nadziewając na wykałaczki śliwkę obtaczamy w czekoladzie. Wbijamy wykałaczkę w połówki jabłek wkładamy do lodówki do zastygnięcia czekolady. POLECAM.

wtorek, 7 grudnia 2010

Domek z piernika

Uff, narobiłam się strasznie:) Ale warto było, mój pierwszy domek z piernika. Niby Świąteczny, ale jak na niego patrze przypomina mi się bajka o Jasiu i Małgosi - z gatunku horrory dzieciństwa. Przepis na lukier już jest, więc do dzieła :)


Przepis na ściany domu:)

- 4 szklanki mąki
- 1/2 szklanki miodu
- 2 jajka
- 100 gram margaryny
- pół szkalnki cukru pudru
- 6 łyżeczek przyprawy do piernika
- 2 łyżeczki kakao



Podgrzewamy miód z masłem. Mąke, jajka, cukier, przyprawy, kakao i ciepłą mieszankę miodową wyrabiamy ręcznie. Wałkujemy na grubość ok 4mm - 5 mm. Wycinamy kształty ścian, ciasto nie rośnie więc możemy wycinać drobne elementy lub odciskać wzorki na ścianach.
Pieczemy w 170 stopniach ok 12 min. Sklejamy na lukier lub (jak u mnie) karmel - roztopiony cukier.

POWODZENIA

niedziela, 5 grudnia 2010

Lukier do zdobienia

Swięta już blisko więc pierniczenia czas zacząć:) Jak już sobie upieczemy pierniczki to możemy je ozdobić takim oto lukrem. Swietnie się utrzymuje po zastygnięciu, idealny na pierniczki choinkowe. Udanej zabawy:)

- białko jajka kurzego
- 1,5 szklanki cukru pudru

Białko ucieramy z cukrem pudrem, powinnismy otrzymać bardzo gęstą masę. Jesli jajko było większe dosypujemy więcej cukru pudru. Do wyciskania lukru na pierniczki wykorzystuje "tutka" zrobionego z papieru do pieczenia,odcinam rożek, dodatkowo oklejam go tasmą klejącą. Kolorowy lukier otrzymałam pod dodaniu barwnika spożywczego.

czwartek, 25 listopada 2010

Pappardelle ze szpinakiem, cytrynowym kurczakiem i sosem serowym.

Co tu dużo pisać. No pyszne no:) W przyszłym roku nasieje sobie duuuużo szpinaku.

Składniki:

- Makaron pappardelle
- Pierś z kurczaka
- sól, pieprz, czosnek, 2 łyzki oliwy
- sok z cytryny 2 łyżki

- 3/4 kg świeżego szpinaku - łyżka masła
- 2 łyżki sera feta
- pieprz
- odrobina czosnku

Sos serowy


- 3 łyżki masła
- 2 łyżki mąki pszennej
- 1,7 szklanki mleka
- szczypta gałki muszkatołowej
- pieprz, sól
- 20 dag sera zółtego startego


Kroimy kurczaka w paseczki, marynujemy w soli, pieprzu, czosnku, oliwie i cytrynie. Myjemy liście szpinaku, odrywamy grubsze łodyżki. W garnku rozpuszczamy masło dodajemy liście szpinaku przykrywamy pokrywką. Dusimy liscie 4 minuty, częściowo odkrywamy w celu odparowania wody. Wyjmujemy z garnka siekamy. Wkładamy spowrotem do garnka dodajemy pieprz, czosnek, pokruszoną fete, mieszamy. W międzyczasie gotujemy makaron pappardelle aldente.

Grilujemy lub smażymy kurczaka.

Sos: W rondelku rozpuszczamy masło, dodajemy 2 łyżki mąki. Jak mąka się przysmaży (ok 4 minuty) dodajemy pół szklanki ciepłego mleka energicznie mieszając ( najlepiej mikserem). Nieustannie mieszając dodajemy resztę mleka. Dodajemy sól, pieprz, gałkę. Gotujemy na małym ogniu. Zdejmujemy z palnika. Dodajemy część startego sera mieszamy do rozpuszczenia. Dodajemy partiami resztę sera.
Mieszamy makaron ze szpinakiem, kurczakiem i sosem. Podajemy skropione cytryną.

SMACZNEGO

środa, 3 listopada 2010

Ajerkoniak i Baileys

Nic tak nie umili wieczoru jak dobre towarzystwo, kominek, bujany fotel i kieliszeczek ajerkoniaku lub baileysika. A że nie mam kominka i fotela bujanego to zawsze mogę sobie zrobić pyszny ajerkonaczek i bayleysika ... towarzystwo się znajdzie jak tylko zrobię to cudo.

Składniki:
- 200 ml spirytusu (można użyć wódki wtedy zwiększamy jej ilość)
- 1,5 szkalnki mleka tłustego
- 200 ml mleka skondęsowanego zagęszczonego niesłodzonego (takie do kawy)
- 6 żółtek
- 3/4 szklanki cukru
- Cukier waniliowy 32 g

Do Baileysa:
- Pół tabliczki gorzkiej czekoaldy (50g)
- 1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej rozpuszczona w 1,5 łyżki wody


Mleko zagotowac z cukrem waniliowym odstawiamy do wystudzenia. Żółtka ucieramy na "puch" z cukrem, tak żeby żółtaka zbielały, a cukier rozpuścił się. Dodajemy wystudzone mleko miksujemy, kolejno delikatnym strumyczkiem dodajemy spirytus, cały czas miksując. Dodajemy mleko skondensowane.
Zlewamy połowę do butelki szklanej zakręcamy, odstawiamy do lodówki najlepiej na minimum 3 dni do "przegryzienia". Jeśli ktoś nei wytrzyma na 2 dzień też już jest dobre:).
Do pozostałej połówki wlewamy, cały czas miksując, rozpuszczoną w kąpieli wodnej czekoladę oraz kawę. Zlewamy do butelki i do lodóki.
Likiery zgęstnieją po około 1 dobie, przed nalaniem do kieliszka wstrząsnąć.

Można przechowywac w lodówce ok 8 tygodni.
NA zdrowie!